-
Spróbować załatwić urzędową sprawę z papierem w garści. Po przybyciu na miejsce dowiedzieć się, że przybycie i papier były zbędne. Wybąkać coś o problemach z dostępem do netu, przywołać na usta uśmiech nr 5 i pójść w cholerę. Na szczęście było blisko.
-
Zrobić zakupy. Po powrocie do domu odkryć, że zapomniało się kupić mleko, a elegancko opakowany w woreczek seler się został albo na półce z selerami, albo przy kasie. Rachunek się zdematerializował, los selera nieznany. (Następnego dnia odnaleźć rachunek i stwierdzić, że seler musiał zostać przy kasie. Jak przeoczono przy pakowaniu gałę jak dwie pięści - nie wiadomo)
-
Zaparzyć herbatę razem z własnym palcem.
-
Podczas zmywania naczyń stłuc szklankę z limitowanej edycji.
-
Podczas gotowania obiadu wykonać szereg czynności niezaplanowanych w stylu rozsypania pokrojonej cebuli, upuszczenia noża, rozlania wody itd.
-
Próbując postawić obiad na stole przewrócić butelkę z piwem. Otwartą. Sprzątnąć piwo. Obiad spożyć w piwnych oparach. Pocieszające jest to, że albo odorek szybko wietrzeje, albo człowiek szybko się przystosowuje.
-
Nie zaniedbać żadnej okazji, żeby o coś się potknąć, coś upuścić, na czymś się pośliznąć i coś rozdeptać.
-
Podczas mycia zębów wymierzyć sobie precyzyjny cios szczoteczką w dziąsło.
-
Szukać kolacji na półce, na której nie ma nic jadalnego. Wmawiać sobie, że to przez zamyślenie.
-
Odstawiając czajnik walnąć nim w filiżankę.
-
Pójść do sklepu po zapomniane rzeczy.
-
...w tym celu skorzystać z bankomatu. Po włożeniu karty gapić się na rzeczony bankomat baranim wzrokiem, ponieważ zapomniało się PINu. Do regularnie używanej karty.
-
Wbić niewłaściwy PIN. Wyjąć kartę. Myśleć strasznie, która próba zablokuje konto. Zaryzykować. Z namaszczeniem wbić właściwy PIN. Wyjąć pieniądze.
-
Dokonać zakupów. Mleka oczywiście nie kupić.
-
Uzyskać z kochających ust informację: „Wiesz, czasami lepiej trzymać się od ciebie z daleka. Bywasz niebezpieczna”.
-
Podczas przemieszczania się po domu mimowolnie wykonać straszliwy bałagan.
-
Dostać wreszcie bólu głowy i przestać się przemieszczać.
-
Pogratulować sobie, że nikogo się nie uszkodziło.
-
Na wszelki wypadek już niczego nie zmywać...